Od niepamiętnych czasów sprzedaż wody butelkowanej w Polsce jest objęta podstawową stawką 23% VAT. Uzasadnienie? Ekologia, woda butelkowana to produkcja dodatkowego, niepotrzebnego plastiku. W Polsce woda wodociągowa jest zdatna do picia. System podatkowy ma więc zachęcać do picia wody z kranu zamiast kupowania tej w plastikowych butelkach.

Nielogiczna argumentacja

Problem polega na tym, że ta argumentacja od początku była niespójna, a dziś całkowicie się zdezaktualizowała. Jeżeli rzeczywiście celem było promowanie najzdrowszego napoju i ograniczanie plastiku, to trudno wyjaśnić, dlaczego inne napoje butelkowane korzystają z preferencyjnej stawki 5% VAT. W tej chwili napoje słodzone, z dodatkiem barwników, napoje energetyczne, o ile spełniają określone kryteria składu, są opodatkowane stawką 5% VAT. W efekcie woda w butelce plastikowej objęta jest stawką 23%, podczas gdy napoje z dużą ilością cukru, zawierające min. 20% soku owocowego, w takim samym opakowaniu, korzystają z 5% VAT.

Jeżeli przyjąć konsekwentnie logikę wspierania picia wody wodociągowej, to wszystkie inne napoje powinny być objęte stawką 23% VAT. Tymczasem system działa odwrotnie. Woda, czyli najprostszy i najzdrowszy napój, opodatkowana jest najwyżej, a część napojów o znacznie bardziej przetworzonym składzie korzysta z preferencji podatkowych. Trudno uznać to za element spójnej polityki zdrowotnej czy środowiskowej.

W praktyce rynkowej woda butelkowana nie konkuruje z wodą wodociągową, lecz z innymi napojami dostępnymi w handlu detalicznym. Konsument stojący przed półką sklepową wybiera pomiędzy wodą, napojem gazowanym, sokiem czy energetykiem. Nie jest to decyzja kran czy butelka, lecz woda czy inny napój. W tym kontekście wyższa stawka VAT na wodę powoduje, że produkt najzdrowszy znajduje się w mniej korzystnej sytuacji podatkowej niż jego, mówiąc bardzo delikatnie znacznie mniej korzystne alternatywy.

Segregacja i system kaucyjny

Argument ekologiczny również stracił na aktualności. Funkcjonuje system kaucyjny, w ramach którego butelki są zwracane, a koszt jego działania podnosi cenę sprzedaży napojów, w tym wody. Od wielu lat działa także system segregacji odpadów. Plastikowe butelki nie trafiają już na wysypiska śmieci, lecz podlegają odzyskowi i recyklingowi. Te same zasady dotyczą opakowań po wodzie oraz po innych napojach. Skoro więc plastikowa butelka po napoju słodzonym nie wyklucza preferencyjnej stawki VAT, trudno wskazać, dlaczego miałaby stanowić argument przeciwko obniżeniu stawki na wodę.

Podsumowanie
Utrzymywanie 23% stawki VAT na wodę butelkowaną trudno dziś uzasadnić spójną logiką systemową. Jeżeli system stawek VAT ma być racjonalny, przejrzysty i zgodny z deklarowanymi celami zdrowotnymi oraz środowiskowymi, obecne rozwiązanie wymaga ponownej analizy. Woda jako najzdrowszy napój nie powinna być traktowana w systemie podatkowym mniej korzystnie niż inne napoje dostępne na sklepowej półce.
______________________________________________________________________________
Autor artykułu: Zbigniew Makowski – Prezes Zarządu Instytutu Finansów i Podatków Publicznych, główny autor Nowej Ustawy VAT

Chcesz dołączyć do zespołu ekspertów pracujących nad projektem Nowej Ustawy VAT? Napisz do nas: kontakt@nowaustawavat.pl

Wesprzyj projekt. Dowiedz się, jak możesz to zrobić: https://nowaustawavat.pl/finansowo/

Podobne artykuły:

  • 14-03-2026

    Prawo do odliczenia VAT jest fundamentalnym prawem przysługującym podatnikowi. Jako że VAT jest z natury neutralny dla przedsiębiorców, podatek naliczony [...]

  • 13-03-2026

    Emocje związane z KSeF powoli opadają, natomiast nadal pojawia się sporo pytań. Zebraliśmy te najczęściej zadawane i staraliśmy się na [...]

  • 12-03-2026

    Kiedy kupujemy kawę w sklepie, herbatę do zaparzania w domu albo latte na wynos w kawiarni, rzadko zastanawiamy się nad [...]