
W architekturze cyfrowej administracji skarbowej e-Urząd Skarbowy (e-US) miał być sposobem na szybką i nowoczesną komunikację. Okazuje się jednak, że dla organów podatkowych stał się on raczej wygodnym autopilotem, który wyłącza czujność proceduralną. Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z 8 października 2025 r. (sygn. akt II FSK 895/25) musiał interweniować, by przypomnieć fiskusowi, że technologia jest jedynie narzędziem, a nie źródłem prawa, które może nadpisywać wolę strony wyrażoną w dokumentach procesowych.
Systemowy problem uwidocznił się w sytuacji, gdy organ podatkowy zignorował wskazanie adresu ePUAP (obecnie ewoluującego w stronę e-doręczeń) w złożonym do konkretnej sprawy pełnomocnictwie szczególnym na formularzu PPS-1. Organ doręczył decyzję na konto w e-Urzędzie Skarbowym, opierając się wyłącznie na wcześniejszej, ogólnej zgodzie doradcy na komunikację elektroniczną. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej bronił tej taktyki, twierdząc, że zgoda na e-US jest nadrzędna, a wskazanie adresu w pełnomocnictwie dotyczy jedynie tradycyjnej korespondencji, czyli tzw. „adresów fizycznych”.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał jednak, że przepisy ustawy o KAS dotyczące e-Urzędu Skarbowego stanowią jedynie ramy techniczne o charakterze ogólnym. Natomiast istotą procedury podatkowej – w sytuacji, gdy w sprawie działa pełnomocnik – pozostaje art. 145 § 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa. Przepis ten nakazuje doręczać pisma pod adres wskazany bezpośrednio w pełnomocnictwie. NSA odrzucił tezę organu, jakoby przepis ten dotyczył wyłącznie adresów geograficznych, wskazując, że profesjonalni pełnomocnicy mają ustawowy obowiązek podawania adresu elektronicznego.
W tym zakresie kluczowa jest chronologia czynności procesowych. NSA wskazał, że późniejsze działanie pełnomocnika, polegające na złożeniu formularza PPS-1 ze wskazaniem adresu ePUAP, skutecznie nadpisuje wcześniejszą, generalną zgodę na e-US. Takie działanie jest w istocie zawiadomieniem organu o zmianie adresu do doręczeń w trybie art. 146 § 1 O.p.
Konsekwencją takiego błędu organu jest uznanie, że decyzja wysłana na konto e-US (zamiast na adres ePUAP wskazany w PPS-1) nie weszła skutecznie do obrotu prawnego. Dla praktyki sądowej oznacza to, że skarga na taką decyzję jest niedopuszczalna jako przedwczesna. Musi zostać odrzucona przez sąd ponieważ ten nie może merytorycznie oceniać dokumentu, który nie wszedł do obrotu prawnego. Postępowanie cofa się zatem do etapu doręczenia, a organ jest zobligowany do ponownego wykonania tej czynności – tym razem zgodnie z wyraźną wolą pełnomocnika.
Podsumowanie
Reasumując, cyfryzacja administracji skarbowej musi zawsze iść w parze z przejrzystością regulacji oraz poszanowaniem rygorów proceduralnych. Jak pokazuje przedmiotowy przykład, skomplikowanie materii sprawia, że nawet dla aparatu skarbowego normy wynikające z uchwalanych przepisów bywają niezrozumiałe, co nieuchronnie prowadzi do błędnych i niekorzystnych dla pewności prawa interpretacji.
Autor: Piotr Nowak – ekspert Instytutu Podatków i Finansów Publicznych, prawnik specjalizujący się w prawie podatkowym, administracyjnym i cywilnym.
Podobne artykuły:
Przepisy ustawy o VAT muszą być proste, zrozumiałe i jednoznaczne, ale jednocześnie szczelne. To nie są cele sprzeczne. Przeciwnie, dobrze [...]
Wspólny system podatku od wartości dodanej opiera się na zasadzie neutralności oraz opodatkowania konsumpcji w miejscu jej faktycznego wystąpienia. Przez [...]



