
Przez lata prawo podatkowe opierało się na bezpiecznym dwutorowym podejściu: z jednej strony mieliśmy profesjonalnego przedsiębiorcę, z drugiej – obywatela zarządzającego majątkiem osobistym. Gospodarka współdzielenia wrzuciła w ten porządek granat. Dziś granica między „sprzedażą niepotrzebnych ubrań”
a „niezarejestrowanym handlem detalicznym” stała się tak cienka, że organy podatkowe zaczynają ją postrzegać jako iluzję.
W związku z powyższym należy postawić pytanie – czy w świetle art. 15 ust. 2 ustawy VAT1 majątek prywatny jeszcze istnieje, czy stał się jedynie poczekalnią dla opodatkowanych transakcji?
Kiedy algorytm robi z Ciebie podatnika
Konstrukcja podatku VAT opiera się na szerokiej definicji działalności gospodarczej, której podstawowym elementem jest „wykorzystywanie towarów w sposób ciągły dla celów zarobkowych”. W dobie cyfrowej interpretacja przesłanki „ciągłości” staje się polem nadużyć interpretacyjnych. Organy podatkowe coraz częściej forsują tezę, iż samo wystawienie oferty na platformie cyfrowej (np. Airbnb, Allegro Lokalnie) to gotowość do świadczenia usług. W tej optyce, trwała obecność oferty w systemie informatycznym (24/7) wyczerpuje znamiona ciągłości, niezależnie od częstotliwości faktycznych transakcji. Jest to podejście mechaniczne, ignorujące element woli (zamiaru) podatnika, a skupiające się wyłącznie na technologicznym aspekcie dostępności oferty.
Krytyczna analiza stanowiska fiskusa wymaga odwołania się do utrwalonej linii orzeczniczej Trybunału Sprawiedliwości UE, w szczególności do wyroku w sprawie Słaby i Kuć (C-180/10) 2. Trybunał sformułował w nim dyrektywę interpretacyjną, zgodnie z którą zarząd majątkiem prywatnym przekształca się w działalność gospodarczą wyłącznie w momencie podjęcia przez zbywcę aktywnych działań w zakresie obrotu, angażujących środki podobne do wykorzystywanych przez producentów i handlowców (np. marketing).
W modelu gospodarki współdzielenia dochodzi do systemowego paradoksu, który organy podatkowe zdają się ignorować.
- W sharing economy użytkownik nie podejmuje aktywnych działań w rozumieniu wyroku Słaby.
- Strukturę sprzedaży, marketing oraz pozycjonowanie oferty dostarcza zewnętrzny podmiot – platforma.
Uznawanie użytkownika za profesjonalistę tylko dlatego, że korzysta z zaawansowanego narzędzia (np. systemu ocen na Vinted czy algorytmu Ubera), jest błędem logicznym. Prowadzi to do wniosków sprzecznych z zasadą proporcjonalności, zrównując każdego posiadacza smartfona sprzedającego rzecz używaną z podmiotem prowadzącym zorganizowaną działalność handlową.
Argumentację o braku samodzielności gospodarczej użytkownika wzmacnia analiza wyroku TSUE w sprawie Uber Spain (C-434/15) – w którym Trybunał uznał, że platforma cyfrowa, która wywiera decydujący wpływ na warunki świadczenia usług (np. cenę), jest ich organizatorem, a nie tylko pośrednikiem.
Skoro to platforma kreuje rynek i narzuca reguły gry, przypisywanie statusu niezależnego przedsiębiorcy (podatnika VAT) użytkownikowi będącemu jedynie wykonawcą, kłóci się z ekonomiczną rzeczywistością transakcji.
ViDA i DAC7
Ewolucja prawa unijnego, w tym implementacja dyrektywy DAC7 3 oraz projekt pakietu ViDA (VAT in the Digital Age) 4 wskazuje na zmianę paradygmatu.
Wprowadzenie koncepcji domniemanego dostawcy (deemed supplier) stanowi w istocie przyznanie się ustawodawcy do niemożności wyegzekwowania obowiązków podatkowych od rozproszonych podmiotów. Rozwiązanie to opiera się na fikcji prawnej: system przyjmuje, że to platforma nabyła usługę od osoby prywatnej i odsprzedała ją z VAT-em. Choć jest to rozwiązanie pragmatyczne fiskalnie, jest ono dogmatycznie niebezpieczne – zaciera bowiem różnicę między sferą prywatną a obrotem profesjonalnym.
Podsumowanie
Gospodarka współdzielenia nie może być pretekstem do totalnej fiskalizacji sfery prywatnej. Organy podatkowe muszą zrozumieć, że korzystanie z nowoczesnych narzędzi sprzedaży nie zmienia statusu prawnego człowieka. Bycie użytkownikiem aplikacji to nie to samo, co bycie przedsiębiorcą. W przeciwnym razie, każdy z nas niebawem obudzi się z obowiązkiem prowadzenia JPK_V7 tylko dlatego, że raz w miesiącu podwiózł sąsiada do pracy za zwrot kosztów paliwa.
Autor: Piotr Nowak – ekspert Instytutu Podatków i Finansów Publicznych, prawnik specjalizujący się w prawie podatkowym, administracyjnym i cywilnym.
- Ustawa z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 361 ze zm.).
- Wyrok TSUE z dnia 15 września 2011 r. w sprawach połączonych C-180/10 i C-181/10 Jarosław Słaby przeciwko Ministrowi Finansów oraz Emilian Kuć i Halina Jeziorska-Kuć przeciwko Dyrektorowi Izby Skarbowej w Warszawie.
- Dyrektywa Rady (UE) 2021/514 z dnia 15 marca 2021 r. zmieniająca dyrektywę 2011/16/UE w sprawie współpracy administracyjnej w dziedzinie opodatkowania (DAC7).
- Dyrektywa Rady zmieniająca dyrektywę 2006/112/WE w odniesieniu do przepisów dotyczących VAT w erze cyfrowej (VAT in the Digital Age), COM(2022) 701 final.
Podobne artykuły:
Prawo do odliczenia VAT jest fundamentalnym prawem przysługującym podatnikowi. Jako że VAT jest z natury neutralny dla przedsiębiorców, podatek naliczony [...]
Emocje związane z KSeF powoli opadają, natomiast nadal pojawia się sporo pytań. Zebraliśmy te najczęściej zadawane i staraliśmy się na [...]
Kiedy kupujemy kawę w sklepie, herbatę do zaparzania w domu albo latte na wynos w kawiarni, rzadko zastanawiamy się nad [...]



